Na imię miałam Kropka,
byłam podobno nieco przerośniętą miniaturową króliczką - cóż, ważyłam około 2 kilogramów (ale to nie z łakomstwa!). Urodziłam się (wprawdzie kobiety nie powinny się swym wiekiem chwalić, ale co mi tam...) 30 czerwca 1997 roku. Od 13 sierpnia 1997 próbowałam, z różnym skutkiem niestety, wychowywać moje stado dwunogów. I swym doświadczeniem w tej materii chciałam się podzielić ze wszystkimi uszatymi i ich opiekunami. Są tu opisane moje obserwacje z króliczego życia wzięte, doświadczenia innych uszatych ale też i wiadomości z książek, które czytałam razem z Asią i Zbyszkiem (niestety nie wszystkie były o królikach...). Taki to był ze mnie królik domowy. Odeszłam za Tęczowy Most 16 kwietnia 2008 roku.
Od 3 czerwca 2008 roku gospodarzem tej strony jest Niuniek.
Zapraszam więc do uważnej lektury "Strony Króliczki Kropki".
|
| in memoriam
|
Pewien królik chciał być królem,
lecz Pan za to płacił bólem
Bo już od samego rana,
wciąż podgryzał swego Pana.
A Pan cały pogryziony
ciągle żalił się do żony.
Grażka F. |
 |
 |
UWAGA!!!
Zanim oddasz swego kochanego futrzaka w "dobre ręce" dwukrotnie się zastanów!!!
Zanim przyjmiesz króliczka pod swój dach odpowiedz sobie na te pytania!!!
|
| |
 |
 |
 |
 |
| |
Serdeczne podziękowania składamy Truniowi II i Truni oraz KazioR'owi za motywację,
wsparcie i cenne rady, bez których strona ta pewnie nigdy by nie powstała. |